Balkong*

Nie ma jak projekcje rzeczywistości. Polecam. Mamy dwa parapety i mikrobalkon, a każdej wiosny planuję uprawy na miarę kilku hektarów. W tym roku znowu zamierzałam obsadzić nasze pola milionami kwiatów i krzewów. A wystarczyło kilka pelargonii, jakieś małe białe kwiatki, koszyk bratków, nasturcje, rukola i roślinki domowe – wystawione na wakacje na świeżym powietrzu – i niespodziewanie skończyło się miejsce. Nawet Tytus ledwo wciska się na balkon, gdy wpada z konewką i podlewa wszystko, łącznie z gipsowym aniołkiem i gołębiami. A propos gołębi – te straciły już resztki instynktu samozachowawczego i snują plany totalnej ekspansji: znoszą gałązki, wiją prowizoryczne gniazda, gruchają bez pardonu. Wczesną wiosną Pani Gołębiowa oszalała i złożyła gdzieś pomiędzy doniczkami jajko. Nie była jednak gotowa na wielki skok w macierzyństwo, bo jajko turlało się samotnie po całym balkonie. Teraz koty na zmianę z Tytusem przeganiają ptactwo, ptactwo wraca bez przerwy, kaprawym pazurem zadeptuje nasturcje. Walka trwa.

Zajrzałam do wpisu z zeszłego roku i widzę, że w tym roku moje grządki są maleńkie – rok temu pelargonie były już prawdziwym gąszczem! Przy okazji spieszę donieść, że sąsiad w gaciach zmienił nawyki i przestał pokazywać się notorycznie w samej bieliźnie. Tak, tak ludzie się jednak zmieniają i czasem nawet okazują się bardzo sympatyczni. Czasem też całymi dniami palą przez okno, przypatrując się jak zmieniasz pieluchy. Dobrze mieć jakieś hobby, prawda?

A jak rozpoczął się sezon działkowy u Państwa?

*Balkong – nie mylić z balkonem. Rzeczownik stworzony przez mojego wówczas dwuletniego siostrzeńca.

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Balkong*

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s