Kilka ładnych rzeczy

Luty był tak zły, jak tylko potrafi. Na szczęście niedługo będzie po nim. Mam nadzieję, że marzec okaże się łaskawszy. Marzec to już w końcu wiosna. Wtedy chciałoby się wszystko wyrzucić, zmienić, zacząć od nowa. Niech wszystko wokół będzie zielone, czyste, jasne. Wiosna kojarzy mi się też z taką straszną, trudną do opanowania potrzebą kupienia sobie czegoś ładnego. I jakoś tak się składa, że znalazłam kilka ładnych rzeczy, które chciałabym mieć. Staropolskim obyczajem wrzucam je tu, bo może dzięki temu choć trochę mi się opatrzą i mi się odechce…

Na zdjęciach 1-3 naczynia z warszawskiego studia Fenek, naszyjnik z zebrą marki And Mary (4) i złote serce (5) (jest maleńkie, mieści się w dłoni) BeMine Heart

Od jakiegoś czasu na instagramie i blogu śledzę losy Kristen i trójki jej dzieci. Kristen mieszka w Kanadzie w wielkim, pięknym i dosyć pustym domu, w którym zajmuje się dwójką maluchów, podczas gdy jej córka jest w szkole, a mąż w pracy. Czuję jakąś ponadoceaniczną łączność duchową z Kristen, dlatego serdecznie polecam jej bloga. Ostatni wpis o radzeniu sobie z poczuciem izolacji jest bardzo trafny i prawdziwy. Wczoraj zainspirowana tym postem, próbowałam pójść w jej ślady i zrobić co godzinę zdjęcie, gdy byłam sama z dziećmi. Efekty nie były tak ciekawe jak u Kristen, więc obiecałam sobie spróbować znowu innym razem (jak nasze życie zrobi się bardziej interesujące, albo jak nauczę się robić dobre zdjęcia). Ale tak serio, Kirsten potrafi tak pokazać codzienność, uwznioślić ją i nadać prostym czynnościom sens, że nie jest to tylko bycie w domu z dziećmi. Ale bycie. Takie świadome bycie.

Na zdjęciach widzicie nasz dzień między 9 a 10 rano – o jakie to ciekawe!

I jeszcze dwa blogi bliskich mi osób – dużo bliższych niż pani z Kanady oczywiście.

Po pierwsze, mój kuzyn Kuba razem z przyjaciółmi spełnia swoje wielkie marzenie o podróży do Ameryki Południowej. Wszystko zaczęło się wiele miesięcy temu pracą w Norwegii, potem była Ameryka Północna i zakup samochodu, a teraz Meksyk i nic już ich nie zatrzyma!

Jest jeszcze świetny blog mojej przyjaciółki od naj, naj, najmłodszych lat – Darii, znacie ją może ze Sklepu z Cytatami. A tu Daria robi wszystko po raz pierwszy. I to jak!

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Kilka ładnych rzeczy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s