W poszukiwaniu dobrych wiadomości

Pierwsza dobra wiadomość jest taka, że zaraz będzie wiosna. Jeszcze tylko krótki i okrutny (dla mnie najgorszy) luty, potem marcowe zamieszanie, że niby już ciepło, a potem nagle, brutalnie śnieżycą w twarz i już bach: wiosna! I dopiero się zacznie – słońce, trawa, długie dni, długie wieczory, otwarte okna, tulipany i reszta. Chyba z tego uniesienia rozbiorę choinkę, hehe.

 

Druga dobra wiadomość: (napiszę to bardzo ostrożnie, szeptem) już jest troszkę lżej. To znaczy z dziećmi. Musicie wiedzieć, że rok i cztery miesiące różnicy pomiędzy rodzeństwem jest prawdziwym szaleństwem. W ogóle macierzyństwo, tacierzyństwo i rodzicielstwo nim jest. Dwoje maleńkich ludzi potrzebuje nieustannie wsparcia w każdej, nawet najdrobniejszej czynności. Niby nic takiego, gdyby nie fakt, że musisz synchronicznie zabawiać, tulić, pocieszać i zmieniać pieluchy dzieciom, które są na zupełnie innym etapie rozwoju, jednocześnie opanować gospodarstwo domowe, zorganizować pożywienie, uspokajać dwa niedopieszczone koty, gdy w desperacji potrącają cię łapką i żałośnie miauczą, żebyś pogłaskał choć chwilę. Dzieci lubią też płakać, krzyczeć i piszczeć w duetach (pozdrawiam naszych sąsiadów), karząc ci wybierać, do którego biec najpierw: tego z palcem przytrzaśniętym szufladą, czy może tego zaatakowanego nagle przez głód. A wszystko, do czego się przyzwyczaisz za chwilę się zmieni, żeby od nowa zmusić cię do poszukiwania nowych rozwiązań. No, ale chciałam powiedzieć, że jest troszkę lżej. Nie wiem, co dokładnie się zmieniło, ale chyba tak. Obym jutro nie płakała po napisaniu tych słów. Tfu, tfu.

Efektem tej drugiej dobrej wiadomości jest fakt, że odzyskuję siły i znowu marzą mi się różne domowe rzeczy. O takie na przykład:

Źródła fotografii: 1, 2, 3, 4, 5, 6

Ups, to może być jednak zła wiadomość.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s